środa, 4 września 2013

Home, sweet home...

Chyba każdy lubi sobie czasem pomarzyć o swoim idealnym domu, mieszkaniu, pokoju… Co więcej, odwiedzając czyjeś domy, często myślimy: ,,Jeeeej, też chciałbym/chciałabym tak mieszkać” (Ja przeżywam istne cierpienia duchowe, gdy odwiedzam jeden z czterech domów mojego wuja i przemieszczam się po jedenastu pokojach, wzdychając do łazienek urządzonych w stylu morskim, z kilkoma umywalkami, wannami z radiem i masażerami, a także w stylu spa, gdzie flakoniki Chanel i Diora uroczo uśmiechają się, kiedy załatwiasz swoją potrzebę)

Nie mam konkretnie sprecyzowanych upodobań odnośnie wystroju wnętrz. Albo coś mnie urzeka, albo nie. Najważniejsze jest dla mnie utrzymanie jednolitej konwencji: jeśli modernizm, to od początku do końca.



Ta łazienka urzekła mnie widokiem.. W zasadzie lubię łazienki utrzymane w jasnej konwencji kolorystycznej, ale przyznacie, że krajobraz zatyka dech w piersiach :)



Ładny pokój dla młodej dziewczyny. Jest panterka, kontrolowany chaos, neonowy róż.. Wizualnie podoba mi się, jednak chyba zaczynam dojrzewać i choć może jeszcze 3 lata temu dałabym się pokroić za taki kącik, dziś postawiłabym na coś bardziej stonowanego :)







Był czas, kiedy bardzo pasjonowały mnie wnętrza w stylu arabskim, szczególnie marokańskim. Jednak nigdy nie miałam okazji znaleźć się tam ,,na żywo”, a jedynie podziwiać w książkach i szklanym ekranie. Nie wszystko, co wzbudza zachwyt na odległość jest praktyczne w codziennym życiu…



Pokój rodem z domku dla lalek, albo bajki… Mimo różu i retro motywów.. podoba mi się! Kolory i wzory nie przytłaczają, a mała przestrzeń tworzy nastrój intymności.



Nie do końca jestem fanką zimnych kolorów (choć mój nowy pokój zdominowany jest bielą i błękitem :D), ale pomysł wydaje się być ciekawy. Dodałabym więcej elementów dekoracyjnych, a także czegoś co, nadało by nieco swojskiego i przytulnego charakteru :)



Zdecydowany IDEAŁ :D Kto nie marzy o takiej garderobie? Tylko drzwi szklane zamieniłabym na ciężkie i rozsuwane, niczym wrota Narnii :D Dominuje róż i fiolet w bardzo przyjemnym odcieniu.







Skoro o garderobie mowa.. Może moja kolekcja butów nie jest aż taka pokaźna, ale z pewnością jeśli kiedyś będę miała chociaż połowę tych cudów: znajdę im takie właśnie godne miejsce!






Toaletka… Moje największe chyba marzenie. Posiadam mnóstwo kosmetyków, a moja kolekcja stale się powiększa, a wraz z nią rośnie też problem, gdzie to wszystko trzymać? Jak dla mnie opcja takiego cuda jest śliczna i praktyczna: pełni funkcję ozdobną, a także szafki z kosmetykami i miejsca do wykonywania makijażu, czy innych zabiegów pielęgnacyjnych. Dla mnie absolutny MUST HAVE! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz